Lubimy takie znaleziska. Przypadkowo dotarliśmy do rankingu najlepiej zarabiających polskich sportowców, który siedemnaście lat temu opublikowano na łamach „Super Expressu”. Wśród nich są oczywiście piłkarze, chociaż numerem jeden nie był ani Jerzy Dudek, ani znany i lubiany Tomasz Hajto, a Dariusz Michalczewski.

W wyliczeniach uwzględniono zarobki w klubach oraz z kontraktów sponsorskich. Pod uwagę nie brano natomiast wpływów z inwestycji biznesowych. W 2003 roku najlepiej zarabiającym sportowcem świata był LeBron James, a najbogatszym piłkarzem David Beckham.

Jak na ich tle wypadli nasi zawodnicy?

Aż sześciu z dziesięciu najlepiej zarabiających sportowców w 2003 roku było piłkarzami. Najwięcej zgarnął bramkarz Liverpoolu – Jerzy Dudek (14 milionów złotych). Przytłaczającą część pieniędzy dał mu kontrakt z angielskim klubem. Dodatki z udziału gry w reprezentacji to tylko 55 tysięcy.

Embed from Getty Images

O ile pozycja Dudka nie jest niczym zaskakującym, o tyle miejsce numer dwa szokuje, szczególnie z dzisiejszej perspektywy. Zajął je… Radosław Kałużny, wówczas piłkarz Bayeru Leverkusen, który zarobił 6 milionów złotych. Jest to tym bardziej szokujące, że zaledwie dziesięć lat później trudnił się… rozładunkiem w magazynie DHL w Wielkiej Brytanii.

Kolejne miejsca zajmuje duet obrońców z Schalke 04 Gelsenkirchen – Tomasz Hajto (5,34 miliona) i Tomasz Wałdoch (5,2 miliona). Dalej mamy kolejnego zawodnika zarabiającego w Bundeslidze – Jacka Krzynówka (5 milionów) – oraz Jacka Bąka, wówczas zawodnika francuskiego RC Lens (4,85 miliona).

Pełna lista i zarobki w milionach złotych.

  1. Jerzy Dudek (Liverpool FC) – 14,055 miliona złotych
  2. Radosław Kałużny (Bayer Leverkusen) – 6,01
  3. Tomasz Hajto (Schalke 04) – 5,35
  4. Tomasz Wałdoch (Schalke 04) – 5,2
  5. Jacek Krzynówek (FC Nurnberg) – 5
  6. Jacek Bąk (RC Lens) – 4,85

Ile zarabiali najlepsi piłkarze świata w… 2003 roku? Beckham, Zidane i Ronaldo na czele