Schweinsteiger przywitał się z Bayernem… nocnym włamaniem do klubowego jacuzzi

Bastian Schweinsteiger to legenda Bayernu Monachium. Przez 13 lat reprezentował Bawarczyków i odnosił z nimi wielkie sukcesy. Wielu kibiców piłki nożnej może kojarzyć go z odpowiedzialnym środkowym pomocnikiem, trzymającym w ryzach cały zespół. Swoje jednak popularny „Schweini” za uszami ma. Jak każdy, za małolata trochę rozrabiał.



Pierwszy profesjonalny kontrakt od Bayernu otrzymał już w wieku 18 lat. Pamiętajmy, że choć minęło od tego momentu 20 lat, to w piłce nożnej to zupełnie inna epoka. To nie były czasy, gdy każdy 16-latek miał podpisany zawodowy kontrakt. Bastian Schweinsteiger na boisku spisywał się dobrze, wkomonowywał się do pierwszej drużyny, ale poza – sodówka trochę uderzyła mu do głowy.

Embed from Getty Images

Schweinsteiger z kuzynem (dziewczyną) w jacuzzi

W 2002 roku w niemieckich mediach zrobiło się głośno o 18-latku z Bayernu, który dopiero wchodził do profesjonalnego futbolu. I to nie z powodu wyśmienitej postawy na boisku, a wybryków poza nim. Jak donosił wówczas Bild, Schweinsteiger zabawiał się z młodą damą w jacuzzi. Nic dziwnego? Była godzina druga w nocy, a aby dostać się do pokoju odnowy biologicznej pomocnik Bayernu użył zakodowanej karty. Późniejszy mistrz Świata ponadto miał wykłócać się z ochroniarzami.

Tłumaczenie też miał dobre. W oficjalnej wersji chciał pokazać kuzynowi skrzydło dla piłkarzy. Ciężko jednak w tę wymówkę uwierzyć. Na całe szczęście ten incydent nie przekreślił bardzo dobrze zapowiadającej się karierę Schweinsteigera, a on sam obronił się doskonale na boisku. W szatni Bayernu za to przez następne lata mu co wypominać.

To nie jedyny wybryk z młodości Bastiana Schweinsteigera. Niemieckie portale bardzo często wypisywały o jego balowaniu do czwartej godziny czy jeżdżeniu samochodem ponad 15o kilometrów na godzinę. Wszyscy jednak doceniają to, że „Basti” w pewnym momencie się ogarnął i stał się profesjonalistą pełną gębą. A za tamte błędy młodości nie został nawet ukarany przez ówczesnego trenera, który zrzucił to na kark młodości.

– Odhaczył wszystko. Mam nadzieję, że zrozumiał, że nawet jako młody profesjonalista jest wzorem do naśladowania.

Ile zarabiali najlepsi piłkarze świata w… 2003 roku? Beckham, Zidane i Ronaldo na czele