Włoch najlepiej zarabiającym piłkarzem świata? Dziś trudno w ogóle wyobrazić sobie taki scenariusz. Co innego dziewiętnaście lat temu. 9 maja 2001 roku media obiegła szokująca informacja. Francesco Totti, 24-kapitan AS Roma, rozbił bank.

Co ciekawe, rok wcześniej w wywiadzie dla „Guerin Sportivo” powiedział:

– Czuję, że mogę opuścić Romę przed końcem kontraktu. Nie jestem już taki pewien tego klubu. Za dużo plotek, gadania, narzekania. Nie wszystko wygląda tak, jak powinno. Mam tego serdecznie dość. 

Wtedy Romie wyjątkowo się nie wiodło. Sezon 1999/00 zakończyli na szóstym miejscu, osiemnaście punktów za mistrzowskim Lazio. Fani Giallorossich byli nie tyle rozczarowani, co rozwścieczeni, a 99% krytyki spadła właśnie na barki Tottiego, który – co dziś trudno sobie wyobrazić – był przeraźliwie wygwizdywany. Haczyk połknęli działacze AC Milan, którzy postawili sobie za punkt honoru sprowadzenie go na San Siro. 

Embed from Getty Images

Do tego ta wypowiedź agenta, Franco Zavagli, który do tamtej pory właściwie nigdy nie zabierał głosu w sprawie jakiegokolwiek transferu. 

– W Mediolanie Francesco mógłby toczyć spokojniejsze życie, zarówno zawodowe jak i prywatne. Tutaj spotyka się ze zbyt dużą presją. 

Sprawa ucicha, Silvio Berlusconi musi obejść się smakiem, ale kontrakt Tottiego wygasa w 2003 roku, a do porozumienia – mimo wstępnych zapowiedzi – było wciąż bardzo daleko. Wszystko wyjaśniło się dopiero wiele miesięcy później – w maju 2001 roku. Kilka dni po remisie z Juventusem, który zapewnił Romie wyśnione Scudetto. 9 maja 2001 roku o godzinie 18:15, stołeczny klub wypuszcza oficjalny komunikat. 

„AS Roma i Francesco Totti ogłaszają, że dziś w Trigorii nastąpiło przedłużenie umowy kapitana, który podpisał kontrakt do 2005 roku. Zawodnik otrzyma 87 miliardów lirów brutto.”

Embed from Getty Images

Jeszcze tego samego dnia brytyjski „The Guardian” ogłosił – mamy nowego lidera na liście najlepiej zarabiających piłkarzy świata. W przeliczeniu na brytyjską walutę Totti inkasował 108 tys. funtów tygodniowo, co dawało 28,5 miliona w ciągu całej umowy.

Co ciekawe, wcale nie była to jego najwyższa pensja. Włoski portal „Calcio e Finanza” ustalił, że w sumie – od sezonu 1996/97, do końca kariery, Totti wzbogacił się o 84,25 milionów euro netto. Z uwagi na brak wiarygodnych źródeł z początków jego kariery, należy przyjąć, że jest to kwota przybliżona.

 

Zarobki Francesco Tottiego na przestrzeni całego pobytu w Romie (źródło: Calcio e Finanza)