Pierwsze koty za płoty, pierwsze śliwki robaczywki i tak dalej… Po pierwszym meczu Polski na Mistrzostwach Świata 2002 w Korei i Japonii, nastroje wciąż pozostały bojowe. W sumie przegraliśmy 0:2, ale zagraliśmy nie najgorzej. W końcu był to mecz z gospodarzami, a wiadomo, że tym sprzyjają nawet ściany. Ostateczna weryfikacja miała nastąpić 10 czerwca 2002… Czytaj dalej MŚ 2002: Mistrzostwo świata (jednak!) nie dla nas. Pauleta wysyła Polskę do domu