Od dziś, codziennie rano, w krótkiej pigułce prezentować będziemy retro przegląd prasy, przyglądając się tytułom nagłówków największych gazet sprzed kilkunastu lat. Co dziś w programie? Między innymi nowy klub Gabriela Batistuty, koniec kariery mistrza świata czy zapowiedzi końca kariery 31-letniego Zinedine’a Zidane’a.
21.01.2001 – Tony Adams mówi STOP
Równo dwadzieścia lat temu z gry w angielskiej kadrze zrezygnował Tony Adams. Był to czas, kiedy jego zamiłowanie do mocniejszych trunków było powszechnie znane. Mimo zaawansowanego piłkarsko wieku wciąż jednak był brany pod uwagę przez Svena Gorana Erikssona przy ustalaniu składu reprezentacji Anglii.
On sam twierdził, że jest już za stary, żeby łączyć grę w Arsenalu z kadrą i woli skupić się na jednej rzeczy. Zdaniem BBC szalę przechylił fakt, że opaska kapitańska kadry została przekazana Davidovi Beckhamowi, co tylko przyspieszyło decyzję Adamsa.
– Dostrzegam wiele pozytywów tej decyzji. Na pozycji środkowego obrońcy potrzebna jest świeża krew. Kandydatów mamy przecież wielu. Wes Brown, Jonathan Woodgate, Rio Ferdinand, Sol Campbell czy Gareth Barry to tylko niektórzy z nich – mówił w telewizji ekspert Mark Lawrenson, były obrońca Liverpoolu.
21.01.2002 – Zinedine Zidane zapowiada koniec kariery w Realu
Równo dziewiętnaście lat temu ukazał się ciekawy wywiad Zizou dla „Le Monde”. Poniżej najważniejsze fragmenty.
– Real to najlepsza drużyna, w jakiej kiedykolwiek grałem. Mam tu całkowitą swobodę na boisku. We Włoszech mecze były zamknięte. Skupialiśmy się przede wszystkim na bronieniu. Tutaj celem jest atak. Serie A to najtrudniejsza liga świata, ale w Hiszpanii gra się najpiękniej.
– Pogram jeszcze trzy czy cztery lata, do końca kontraktu. Mam nadzieję, że Real będzie moim ostatnim klubem.
– Mundial 2002? Nie martwię się tym. Będziemy tam równie silni jak na Euro 2000.
21.01.2003 – Gabriel Batistuta zaprezentowany w Interze Mediolan
Miał już prawie 34 lata, a – jak sam stwierdził – znów poczuł się jak młody chłopak. Osiemnaście lat temu Batigol został przywitany przez kilkuset kibiców, czekających w strugach marznącego deszczu. Roma, w obliczu zjazdu formy i niesnasek z kibicami, wypożyczyła go do końca sezonu 2002-03.
– Odczuwam entuzjazm ragazzino. Czuję się, jakby to była pierwsza okazja w moim życiu – mówił.
Obiecał też, że pomoże w zdobyciu mistrzostwa Włoch, które rok wcześniej Inter przegrał w ostatniej kolejce.
Niestety, nie udało się. Inter znów był drugi, aż siedem punktów za Juventusem, a sam Batigol przygodę w Mediolanie zakończył z zaledwie dwiema bramkami. Były to jego ostatnie trafienia w Serie A.
21.01.2004 – Adriano wraca do Interu
Po półtorarocznym, bardzo udanym pobycie w Parmie, Adriano – jak to sam określił – wrócił do domu, podpisując 4,5-letni kontrakt.
– Jestem szczęśliwy, że wróciłem do domu. Pomogę Interowi stać się jeszcze lepszym klubem. To dzięki temu klubowi w ogóle trafiłem do Włoch, a teraz mam nadzieję grać tu przez wiele lat. Jestem przekonany, że dzięki Interowi stanę się wielkim piłkarzem. Chcę pracować dużo i ciężko – mówił na powitalnej konferencji prasowej.
I rzeczywiście, nowy początek w Interze miał bardzo udany. Szczególnie końcówkę sezonu 2004-05, w której strzelił siedem goli w siedmiu spotkaniach.
21.01.2005 – Emmanuel Petit ogłasza zakończenie kariery
Francuski mistrz pozostawał bez klubu, po tym, jak latem 2004 roku skończył mu się kontrakt z Chelsea. Na łamach francuskiej prasy przyznał, że w wieku 34 lat nie ma już siły na profesjonalne kopanie. Powód? Uciążliwa kontuzja kolana, którą operował kilka miesięcy wcześniej.
– Zarobiłem dużo pieniędzy, zdobyłem wiele tytułów. Jedyne, czego żałuję, to końca kariery z powodu kontuzji, ale kiedyś w końcu trzeba dać sobie spokój – mówił rozgoryczony.
***
Wpadnijcie na naszą grupę na Facebooku – Piłkarska Nostalgia – i dajcie znać, czy taki format Wam odpowiada.
